Na stronie używamy cookies. Korzystanie z witryny oznacza zgodę na ich wykorzystywanie. Szczegóły znajdziesz w Polityce Prywatności.
ZAMKNIJ X

Do tejże - interpretacja

Geneza utworuUtwór „Do tejże” należy do dworskiej liryki Jana Andrzeja Morsztyna. Jest to jeden z wierszy
Analiza utworu„Do tejże” to krótki, ośmiowersowy erotyk o wyszukanej formie. Wiersz został oparty na kompozycyjnym koncepcie, utwór dzieli się bowiem wyraźnie na dwie części: wyliczenie kobiecych przymiotów i puentę, która stanowi zaskoczenie dla czytelnika. Mamy zatem do czynienia z przykładem barokowego marinizmu.

Wiersz stanowi poetycki opis fizyczności pięknej kobiety. Wymienia się tu kolejno: oczy, usta i piersi. Wszystkie te elementy dziewczęcej urody ujmowane są w sposób metaforyczny, za pomocą paradoksu – ich istotą jest bowiem swoista nietożsamość (np. „oczy twe nie są oczy”). Leksykalną warstwę tekstu cechuje kunsztowność i wyszukanie: „słońca jaśnie świecące” czy „koral rumiany”. Na poziomie fonetycznym można odnaleźć onomatopeje: nagromadzenie syczącej głoski „ś”, drżącej „r” i szeleszczącej „sz”. Takie skomponowanie tekstu podkreśla zmysłowy charakter przedstawianego obrazu. Ponadto występuje tu aliteracja: „zmysł zostaje związany” – zestawienie kilku wyrazów zaczynających się na tę samą
Interpretacja utworuWiersz „Do tejże” jest erotykiem dworskim, wpisującym się w konwencję damsko-męskiego flirtu, odbywającego się wedle ściśle określonych zasad. Mężczyzna-podmiot tekstu wyraża zachwyt nad urodą damy, która jest tak wspaniała, że odbiera mu jasność umysłu. Obraz rysowany przez Morsztyna jest niezwykle zmysłowy, przepełniają go wrażenia wzrokowe i dotykowe. Cielesność towarzyszki mężczyzny przyćmiewa zdolność logicznego